piątek, 27 lutego 2015

Rozdział 10

TAKA krótka notka dotycząca  mojego bloga :))
WIĘC 1 ROZDZIAŁ NA TYDZIEŃ ! CO TYDZIEŃ BĘDZIE SIĘ POJAWIAŁ NOWY ROZDZIAŁ :) Myślałam nad tym długo , ale zdecydowałam że tak będzie lepiej ponieważ chcę was trochę podkręcić sprawdzić czy będziecie czekać na nexty :)) i przede wszystkim będę miała więcej czasu na napisanie :) będą dłżusze i sam imagin potrwa o wiele dłużej :)

*****

Była 7:00 ... Wstałam opadnięta bo przez całą noc praktycznie nie spałam.. Byłam  zszokowana może ojciec Zayn'a mu powiedział ? nie wiem. Poszłam ogarnąć się umalować itp.
Założyć założyłam to :

Po ubraniu się zesłąm na dół i przy robieniu sobie śniadania mój telefon zaczął wibrować.
Telefon Sms:
-hej przyjdziesz dziś do nas na ognisko ? :** Hazz xx
- No w sumie :)) o której się zaczyna ?
- Gdzieś tak 14 po ciebie przyjadę :))
- Oki to do zobaczenia ;)
Odpisałam na sms hazzy po czym zastanawiałam się jak będzie. Po zadzwonieniu do Julii dowiedziałam się że to na kilka dni do lasu i przy okazji  ognisko ach  ten Harry i jego tłumaczenie...
Zażyłam tabletki i wziełam kilka łyżek mojego śniadania i nie dałam rady. Nie  wiem czy tłumaczyłam ale zaczęłam się ciąć tak na rękach ... w sumie... to rany są świeże jest ich dużo ale wytłumacze to jakimś napadem na mnie czy coś pomyślę.
Nagle nie wiadomo jak minęło mi te kilka godzin. I nim się zorientowałam Harry stał grzecznie pod moimi drzwiami. Kiedy mu otworzyłam przywitał się ze mną w geście całusa w policzek.
Wzięłam swoją torbę z Nike i poszłam za Harrym przed tym zamykając dom na klucz i chowając go do moje torby poszłam za Harrym do  samochodu. Droga minęła nam szybko zatrzymaliśy się w lesie.
Od razu oczywiście powiedziano mi z kim i co i jak śpię.
Mi przypadła akurat Julia  Eleanor i Sophia.
-hmm to co teraz?-powiedział Liam.
-Ok więc ja wszystko zorganizuję - powiedział z dumą Payne.
-Więc chłopaki a mianowicie Ja , Louis , Harry i Niall zajmiemy się rozkładaniem namiotów a Spohia Julia i Eleanor zajmą sie jedzeniem a Zayn i Jade pójdą po chrust i drzewo żeby rozpalić ogień.
Ja z Malikiem za to udaliśmy się szybkim krokiem do lasu.Praktycznie tylko On zbierał drzewo uważał że ja się połamię. Po nazbieraniu jakiejś tam kupki chrustu i drzew  usiedliśmy przy jakimś wodospadzie na pniach od drzew.
-Mój tata mówił że masz poważną chorobę ale nie chciał mi powiedzieć co to za choroba ..-powiedział Zayn zaczynąc ten niezręczny temat.
-Więc mogę ci wszytko powiedzieć nikomu ale to nikomu nie powiesz?-spytałam pogłębiając temat praktycznie nie potrzebnie.
-Obiecuję -powiedział prawie że ze łzami w oczach.
-No dobrze powiem ci mam Buliminę , tak wiem teraz mnie zostawisz i pójdziesz nie dość że ja chora brzydka i to jeszcze patyk którego nie da się pieprzyć to jeszcze mam kompleksy i chora jestem  na bulimię - powiedziałam.
Już chciałam odejść od Malik'a ponieważ bałam się jego rekacji zaczełam wstawać niepewnie z pieńka.
Ale zanim zdążyłam wykonać jaki kolwiek krok Malik chwycił moją rękę i przytulił mnie mocno .
Szepcząc mi do ucha następujące sowa " Nigdy Cię nie opuszczę ".
W tym samym momencie ja odpowiedziałam " też Cię nie opuszczę zrobię to dla ciebie będę walczyć"
Staliśmy tak wtuleni w siebie przez jakieś 5minut.
Po czym Zayn znów szepnął mi na ucho następujące słowa " Zostaniesz moją dziewczyną?"
"Jasne" odpowiedziałam po czym zaczeliśmy się całować.
Po kilku minutach odessaliśmy się od siebie.
Robiło się już późno więc  postanowiliśmy już wracać żeby nie było żądnych podejrzeń  co do tego że nas nie ma tak długo. Wzieliśmy drewno praktycznie większą większość wziął Zayn.
Po rzuceniu gdzieś drzewa blisko ogniska zaczeliśmy iść w stronę tych naszych debili trzymając się za ręce.
-Czy ja o czymś nie wiem?-spytał uwodzicielsko Harry puszczając mi oczko.
Zyan mu wszytko wytłumaczył a ja za to podeszłam sobie do dziewczyn. Eleanor pokazywała coś Sophii i Julii w telefonie więc podeszłam do nich .
- Co tam masz?-spytałam radośnie.
-Emm no wiesz ciebie i...-nie dokończyła zdania bo jej przerwałam.
-Jak to mnie?!-krzyknęłam na tyle głośno by usłyszała ale tez na tyle cicho aby chłopaki nic nie usłyszeli.
-No normalnie szłam sobie na spacerek a tam ty z Zayn'em najpierw się przytulacie kilka fotek a potem ... z resztą sama zobacz..-powiedziała.
Wzięłam IPhone'a Eleanor i zaczęłam przeglądać wyznaczone przez nią miejsca nie mogłam uwierzyć ja tak robiłam? całowałam go.
Nadzedła pora spania w sumie to była 00:00 a jutro o 8:00 rano musimy wstać.
Poszłam pod namiot z dziewczynami mianowicie Sophią Julią i Eleanor.
Kiedy zasnęłam poczułam że ktoś zaczął mnie przytulać miałam na sobie bluzę więc  było mi milutko.
Kieyd się przzekręciłam na drugi bok żeby zobaczyć kto to był to Malik dziewczyn nie było.
-pokaż rękę -powiedział
-a po co?-spytałam
-po prostu pokaż -powiedział

Ręka : 

Kiedy pokazałam mu rękę zaniemówił .
-Ne rób tego więcej kochanie-powiedział.
- No nie wiem jeszcze to przez  tą chorobę- zaczęłam płakać mu na ramieniu.
-Ciii już spokojnie -powiedział.
I tak przestałam płakać  i zasnęłam mu w ramionach.
-HALO?? wstawajcie! -krzyknął chyba Harry poznając po głosie.
-No Kurwa! ja chcę spać!- w tej chwili Malik wyłonił się s pod kołdry.
-Ale jest deszcz!ten namiot zwije!-krzyknął.
- I chuj ja zostaję!-krzyknął Malik.
-Ale ty Jad jedziesz?-spytał
-Nie , ja zostanę-powiedziałam lokowatemu.
Leżeliśmy tak z Zayn'em wpatrzeni w siebie.
Nale zaczęło mocniej wiać.
-Wiesz co? lepiej już idźmy.-powiedziałam.
Malik się zgodził na namiot było zapóźno poleciał.
Pojechaliśmy do domu do Zayn'a.


**************************
C.D.N !
Tak jak już mówiłam rozdziały  raz tygodniowo :D
może w sobotę będzie next...
ZOBACZĘ :D
to zależy od waszych komentarzy :))
10 KOMENTARZY - NEXT
mówiłam :)) teraz poprzeczki będą wysoko stawiane :DD
KOMENTUJCIE JEŚLI WAM ZALEŻY CHCĘ TO SPRAWDZIĆ :))
i nie piszcie "next" tylko coś konkretnego :))
czy wam się podobało czy to raczej słabszy rozdział
mam nadzieję że jest wystarczjąco długi ?
i tak !! NARESZCIE JADE  Z ZAYNEM :* RAZEM <3
ciekawe jak t osie zakończy ;D
ten pierwszy sezon planuję zakończyć pod koniec czerwca :))
ale będzie  też drugi :D
Podobało wam się? :))
PAPA KOCHAM WAS <3 ! LICZE NA KOMY :)



7 komentarzy:

  1. Super ! Będę czekać :D i Next <3 !!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam na next :3

    OdpowiedzUsuń
  3. czekam na next <3 :*
    /Paulina B.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie no cudowny *.* Pisz szybko następny rozdział :* Nie mogę się doczekać :3

    OdpowiedzUsuń
  5. ta ręka jest tak samo pocięta jak moja,czekam na kolejny
    #Vittoria_14

    OdpowiedzUsuń
  6. Super rozdział. Czekam na następny.

    OdpowiedzUsuń