niedziela, 5 kwietnia 2015

Rozdział 14

 ROZDZIAŁ ZE SCENAMI EROTYCZNYMI I WULGARYZMAMI ! CZYTASZ NA SWOJĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ ! ( nie biorę tego aż tak na poważnie no ale ostrzec trzeba  ;p )
Po tym jak Zayn założył mi na rękę tą bransoletkę coś we mnie pękło a tak już wiem to może było odczycie miłości? Jakoś zrobiło mi się wtedy gorąco jakbym miała za chwilę wybuchnąć było to dziwne uczucie przyznam , ale chciałam je bliżej poznać. Muszę przecież korzystać z życia jak to powiedziała a raczej napisała moja ulubiona poetka z dzieciństwa Wisława Szymborska  lubiłam ją kiedy jeszcze byłam w Polsce ale została w mojej pamięci 
" Żaden dzień się nie powtórzy,
nie ma dwóch takich samych nocy,
dwóch tych samych pocałunków,
dwóch jednakich spojrzeń w oczy"
Bardzo lubię ten wiersz przypomina mi o tym abym względem choroby się nie poddawała , ponieważ jak to ta kobieta mówi?  żaden dzień się nie powtórzy, tak jak ten dziś na molo. Nie ma dwóch takich samych nocy? Prawda ta niepowtarzalna noc kiedy zasnęłam w ramionach Zayn'a przykryta mięciutką kołdrą śpiąc obok niego. Dwóch takich samych pocałunków? nie umiem się na ten temat wypowiedzieć bo Zayn całuje tak samo i zajebiście. A co do spojrzeń w oczy ha ha to już wcale nie wiem bo kiedy tylko moje oczy napotkają na drodze  piękne brązowe jak czekolada tęczówki Zayn'a   to totalnie i cała w nich się gubię zapominam o świecie, one są takie piękne. 
Dobra koniec moich rozmyśleń bo raczej was zanudzę.

                                                                 Zayn   
W  oczach Jade widziałem zaskoczenie ale i także lekki strach nie wiem od czego no ale zaraz jej ten strach minie na pewno. Przy mnie nie ma czego się bać.

- Co Cię tak niepokoi Jade? -spytałem , przesuwając jej kosmyk włosów aby dokładniej widzieć oczy.
- No bo ja nie wiem skąd ty wziąłeś te pieniądze i to wszystko z jakiej to okazji? -  odpowiedziała na moje pytanie następnym pytaniem.
- Pieniądze sama wiesz no ja nie tak dawno ... - bałem się jej to powiedzieć co sobie pomyśli? Zayn od niedawna pracuje jako diler!? Tak znam ludzi którzy dobrze ćpają a kasy im mało a odsetki rosną. Jade jest z daleka od tego wszystkiego jesteśmy w Londynie a to wszystko toczy się dalej w Bradford. 
Ja także biłem innych dilerów i teraz grozi Jade wiele mogą ją porwać żądać okupu? Nawet strach o tym myśleć co się może zdarzyć. Dobrze że nie wiedzą że Jade to moja dziewczyna. Nie powiem jej tego tak zdecyduję. Jeśli ją ktokolwiek porwie lub przekaże że ja... tak! ja też lubię czasem wziąć  kreskę ale ja mogę sobie na to pozwolić  mam pieniądze wszystko pod kontrolą i co najważniejsze swoich ludzi  i  jestem dość bogaty nie oszukujmy , jestem dobrym dilerem ale kiedy ktoś mnie wnerwi może porządnie dostać.No to chyba tyle powiem Jade że hmmm odkładam i pracuję dorywczo tak to dobre rozwiązanie.
- Hmm Zayn odpowiesz? ukrywasz coś?-spytała  najwidoczniej zdenerwowana Jade.
Bo wiesz ja pracuję dorywczo i odkładałem sporo taką pokaźną sumkę pieniędzy i postanowiłem... sama widzisz - Kłamałem no ale cóż co do kłamania łatwo przyszło łatwo poszło już nie mam żadnego poczucia winy co do dilerstwa i narkotyków tylko boję się o Jade.  -  A co do okazji kochana to widziałem że w moim towarzystwie czujesz się nieswojo. Więc postanowiłem zrobić coś dla Ciebie  żebyś wiedziała  że cię nigdy nie opuszczę- powiedziałem  to i czułem jakieś ciepło w sercu. Taaa, znam to zauroczenie a po za tym chęć poczucia Jade. Oczywiście po pomyślanych słowach wziąłem się do "pracy".   Poszliśmy już z tego molo i weszliśmy do środka domu a raczej willi która znajdowała się na końcu molo.  Weszliśmy do środka od razu Jade wiedziała o co chodzi było widać w jej oczach wszystko , można było wyczytać to co tylko się chciało. Położyła się na łóżku ja także obok niej. Zacząłem ją rozbierać powoli po to by się nie denerwowała  a wtedy zdarzyło się coś dziwnego ona też zaczęła częściowo od góry mnie rozbierać. Wtedy zaczęło się namiętne całowanie i igraszki o to kto góruje. Wtedy też ja  rozsunąłem rozporek zapięcie swoich spodni.
- A teraz powiedz mi jedno jak chcesz? kwiatuszki i serduszka czy ostro?-spytałem.
- Jak chcesz-powiedziała Jade.
- Więc będzie ostro tak jak ja lubię - powiedziałem uśmiechając się chytrze.
Kiedy już byliśmy kompletnie nadzy chciałem to zrobić Jade mówiła że nie jest dziewicą więc chyba można ostro.
Gdy już chciałem byłem blisko.
-Czekaj...-powiedziała poddenerwowana Jade.
-Hmm?-spytałem przygryzając lekko wargę.
- Bo ja jestem... -  mówiła ze zniechęceniem jakby bała się że ją odrzucę.
-No mów nic ci przecież nie zrobię - powiedziałem po czym pocałowałem ją czule w czoło żeby czuła się bezpieczna.
- Bo ja jestem dziewicą.... - Jade jest dziewicą?!? w sumie widać po niej było ale nie spodziewałem się.
- Tak? -spytałem  lekko i aż za ostro naskakując na Jade a przy tym przygryzając wargę. 
-Tak... - powiedziała.
-Nawet nie wiesz ile to dla mnie znaczy rozdziewiczyć Cię, przeżyjesz ze mną swój pierwszy raz -powiedziałem.
-To może zaczynamy od serduszka i kwiatuszka?- powiedziałem.
- No raczej.-powiedziała lekko zdziwiona Jade.
Wtedy tak WTEDY po słowach mojej Jade wszedłem w nią nie za ostro jak już mówiła jest dziewicą nie chcę sprawiać jej bólu lecz przyjemność. Nagle zauważyłem łzy w oczach Jade.
- Nie martw się zaraz przestanie boleć. -powiedziałem .  

                                                                Jade

Po słowach Zayn'a zamarłam zaraz????!!!?!? Ile to ma trwać wieczność?Ejjj..... Nagle poczułam coś przyjemnego sprawiającego mi przyjemność.
- Mówiłem -powiedział Zayn śmiejąc się.

Ja także wydawałam z siebie odgłosy.
- Ja zaraz dojdę!-krzyknął Zayn.
- Ja też - odkrzyknęłam .
Za chwilę obydwoje byliśmy w niebie. Po tym wszystkim opadliśmy zmęczeni na łóżko. 

- Było zajebiście jak na twój pierwszy raz - powiedział Zayn , to co mówił jakoś nie docierało do mnie.
- Awww nie podlizuj się -powiedziałam chichocząc.
- Podlizuję i będę podlizywał - powiedział po czym , złożył namiętny pocałunek na moich ustach.

  Po tym wszystkim ja odwzajemniłam pocałunek i razem położyliśmy się do ukojonego snu.

                                                           Rano

Gdy ja wstałam Malik'a przy mnie  leżał. Heh chociaż raz. Postanowiłam trochę bardziej poznać twarz Zayn'a. Lekkie promienie słońca wpadające przez okno rozświetlały jego ciemną oliwkową karnację skóry.  Ach jest piękny , i te dokładnie wyrysowane rysy twarzy. Lekki dwudniowy zarost. Te piękne czarne , długie  wspaniałe rzęsy.  Ogółem jest wspaniale zbudowany. Nagle usłyszałam głośne pukanie do drzwi. Co wystraszyło mnie i lekko wzdrygnęłam na łóżku , co spowodowało  przebudzenie się mojego Bad Boy'a. - Coś się stało? -spytał przecierając oczy .
- Nie wiem ktoś pukał.-powiedziałam.
- Poczekaj , otworzę i sprawdzę kto to .-powiedział. Po czym wstał z łóżka ku mojemu zdziwieniu miał na sobie tylko  bokserki. Teraz mogłam zobaczyć go całego, wgapiałam się w jego silnie umięśniony tors nie za bardzo i nie za mało był wspaniały taki chłopak z bajki z marzeń .  Patrzyłam się też na tatuaże chłopaka moją uwagę przykuł nie ten z moim drugim imieniem, lecz serduszko  które praktycznie prawie zasłaniały bokserki. Moje zamyślenia przerwał on.
- Co się tak patrzysz? Chcesz powtórkę z wczorajszej nocy?-powiedział przygryzając lekko  lecz seksownie dolną wargę.
- Przydało by się. -powiedziałam również przygryzając wargę. Zayn zaczął się ubierać więc zostawiłam go w spokoju, kiedy otworzył drzwi natychmiast było słychać różne głosy jakoś bardziej przypominające barwę męskiego głosu basu... bardzo niskiego głosu.

                                                      Zayn
Poszedłem w kierunku drzwi dość szybkim i zwinnym ruchem, otworzyłem klamkę. Moim oczom ukazała się dość blada skóra i blond włosy. To był ten gość który załatwił mi randkę nad molo z którym rozmawiałem przez mojego IPhone'a.
- Hej Zayn, uuu widzę że jesteś zajęty. -powiedział koleś wskazując palcem na moją szyję. I nim się spostrzegłem nie zauważyłem że mam tam wiele malinek.

-Nie , to ze wczoraj-powiedziałem drapiąc się zawstydzająco po głowie.
- Ej mógłbyś już zwolnić ten pokój?- spytał.
-No jasne , poczekaj 30min będę na dole-powiedziałem zamykając za sobą drzwi , dorzucając do wypowiedzi tylko zbędne " cześć". Wróciłem szybko do Jade. Ona stała już pozbierana ubrania wszystko nawet zdjążyła się umalować.
- To słuchaj ja pojadę do pracy teraz odwiozę Cię do domu  a może do galerii ? a może do Sophii??-spytałem.
- Wiesz co? jakoś wolę posiedzieć w domu odpocząć przespać się po wczorajszych wrażeniach.- odpowiedziała.
                                                 Jade

Coś mi tu nie pasowało , może i jest późno no ale teraz do pracy? Trochę to dziwne ale nie wnikam już jestem tym wszystkim zmęczona więc chyba dam się sobie na spokój. Nim się obejrzałam siedzieliśmy już w BMWi8 Zayn'a. Był wypadek samochodowy , wiele samochodów a nawet ciężarówki były  nieźle poobijane. Więc jechaliśmy inną drogą wtedy przed auto Zayn'a wyskoczył jakiś chłopak pokazując nam  środkowy palec.
-
Zayn kto to?-spytałam, Zayn na to tylko popatrzył w lusterko i na osobę i wyksztusił z siebie nędzne :
- Nie wiem kochanie-powiedział .
 Coraz szybciej hałas spowodowany wypadkiem oddalał się od nas a raczej to my oddalaliśmy się od hałasu. Po zatrzymaniu się auta wyszłam zwinnym krokiem i ruszyłam w stronę domu Zayn'a.



                                                                          Zayn
Po wyjściu Jade z wozu pojechałem w stronę Bradford. Droga minęła mi sprawnie i szybko. A tak w ogóle myślałem kim może być człowiek w czarnym kapturze pokazujący mi jakieś 15 minut temu środkowy palec.

Z moich zamyśleń wyrwało mnie trąbienie samochodu jadącego za mną. Przyzśpieszyłem i szybko byłem na miejscu w tym strasznym miejscu gdzie handlowałem narkotykami tu miałem się spotkać z moimi.
_______________________________________________________________________


                                                               C.D.N !
                                    ( Ciąg dalszy nastąpi)
     Długo obiecałam wam ten rozdział więc nie będę wymagała zbyt dużej ilości komentarzy ale proszę żeby było co najmniej 10 KOM ! :)
 Bardzo proszę o te komy! :*

Nawet nie wiecie jaka to motywacja, co myślicie o tym rozdziale ? ja myślę że jest całkiem ok . Co do momentów +18 to pomagała mi w ich pisaniu pewna osoba ale im więcej pisać tym lepsza będę :D.

Pozdrowionka ! Wesołych Świąt! Mokrego jutrzejszego DYNGUSA :D !!!!

ByE !





                              

3 komentarze: