Gdy zbliżałem się w stronę tamtego strasznego miejsca czułem lekkie dreszcze. Bardzo dobrze wiedziałem że to nielegalne i że mogę iść do więzienia ale lubię to nawet jak dla znajomych.
Skierowałem się w stronę pokoju w którym siedzieli Ci głupkowie.
-Siema - wrzuciłem oschle.
-Cześć szefie- powiedzieli wszyscy zebrani prócz Calum'a tego nowego. Podszedłem dość zdenerwowany do Calum'a.
-Masz choć troche szacunku w sobie?!? -krzyknąłem na chłopaka.
-Tak - powiedział. Za co ja strzeliłem mu z liścia po twarzy.
- Ałłł za co to ? - powiedział najwyraźniej zszokowany chłopak moją reakcją.
- O zobacz jaki ty już lepiej nie pytaj , nie powiedziałeś czegokolwiek kiedy wszedłem a tak po za tym chciałem wyładować gniew-powiedziałem. Po czym odzeszłem od niego szybkim krokiem by więcej na niego nie patrzeć. Wiedziałem że się zemści ale za to może być z nim źle , zemsta żadnego człowieka nie jest tak sroga jak moja. Ruszyłem w stronę tej ciemnej okropnej piwniczki przetrzymują tu wiele dziewczyn bądź chłopców. Po co im oni? ich rodzeństwo się zadłużyło . Oni siedza tutaj za karę okropne rzeczy się tutaj dzieją jednak jestem tu. Bez mojej wiedzy mogłaby być przetrzymywana tutaj nawet Jade chociaż jestem tutaj szefem. Po jakiejś godzinie nareście mogłem z tamtąd wyjść więc szybkim i zwinnym krokiem pokierowałem się w stronę swojego samochodu.
** Calum**
Planuję teraz zemstę na Zayn'ie wiem brzmi to dziwnie jakiś dzieciak może zrobić coś takiemu Bad Boy'owi ? haha no jasne. Hmmm ciekawe z kim Zayn ma kłopoty mógłbym to wykorzystać.
-Ej ty wiesz z kim zayn no wiesz ... - powiedziałem. W geście koleś wyciagnął rękę. Wiedziałem dobrze o co chodzi dałem mu grubą sumkę .
-Więc chodzi o Zayn'a ? jego najgorszym wrogiem jest Mike . - powiedział . - więcej nie mówię bo mnie zabije. - powiedział. Na co ja odszedłem więc teraz tylko nawiązać kontakt z Mike. Wiedziałem gdzie mieszka Mike więc po maśle. Podjechałem pod dom a raczej ruinę w której krył się przed glinami. Zapukałem do drzwi otworzył mi Mike. Bez pytania i zaproszenia wszedłem do środka.
-Słyszałem że jestes wrogiem Zayn'a.-powiedziałem nie zdążyłem się nawet obejrzeć a Mike już trzymał mi nóż przy gardle. Już dowiedziałem się że z gościem łatwo nie będzie. -Mhm jestem i co przyszłeś mnie zabić?-powiedział.-Nie , przyszłem zawrzeć sztamę - powiedziałem. Za co minimalnie i szybkim ruchem wziął ostrze spod mojego gardła.
-Mhm więc o co chodzi co do Zayn'a ? -spytał.
-Więc chodzi o to że jestes jego wrogiem , mnie on wkurwił i ciebie za pewnie też - powiedziałem opierając się o stary drewniany stół.- Mhm , więc ja planuję zrobić to tak żeby on się rozstał z Jade jak to zrobisz? mam to w dupie ważne żeby się z nią rozstał i żeby wiedziała że chodziło o to że ma ją przelecieć do końca wakacji . nie masz jej tego powiedzieć w twarz! to ma byc nwm gdzie kolwiek tylko nie mój jej tego w twarz rozumiesz?!?- powiedział tak zdenerwowany Mike że aż ma lekkie zmarszczki na czole.- Taa zrozumiałem.- powiedziałem posłusznie jak piesek. Wiedziałem jaki ma słaby punkt Zayn więc postanowiłem wykorzystać wiedzę na ten temat i zgrać się z Mike. Wyszedłem bez zapowiedzi z tej ruiny i skierowałem się w stronę swojego auta. Odjechałem z piskiem opon.
*Zayn *
Jadąc spokojnie widziałem wiele zakochanych par i tak sobie pomyślałem czy Jade jest tą jedyną? nie wiem. Myśli i marzenia pochłonęły mnie aż tak że nie zorientowałem się kiedy dojechałem już do domu.- Jestem kochanie! -powiedziałem.
-O cześć! - powiedziała Jade biegnąc by mnie przytulić.Objąłem ją w swoje ramiona nasz uścisk trwał długo.
-Ej weś bo mnie dusisz! - powiedziała Jade po czym wybuchła śmiechem.
- Może by tak dziś seans filmowy?-powiedziałem.
- Mhm , co byśmy mogli obejrzeć ? tylkko nie horrory - powiedziała.
- zobaczy się.-powiedziałem.
Jade poszła zrobic popcorn i przynieść coś do picia. Ja wtedy włączyłem laptopa i Tv. szukałem czegoś fajnego do obejrzenia.- Kotku , może obejrzymy obecność? -powiedziałem.
-Dobra niech ci będzie czkeaj ide wziąść tabletki -powiedziała.
**Jade**
Nie nawidzę tego że muszę brać te tabletki to wszystko przez ta chorobę. Udaję przed Zayn'em że wszystko jest dobrze no ale... rozwala mnie od środka.
*ZAYN*
Oglądaliśmy ten horror Jade bałą się ha ha ! .
***********************************
C.D.N !
sorry że mnie nie było ale miałam dużo na głowie za chwilę biorę się za pisanie nexta XD dodam być może dziś.
ByE ! kocham was <3 dziękuję już za taką liczbę wyświetleń :D . Zarówno na blogu jak i na koncie Google + dziękuję też za komentarze :) DAWAJCIE DUŻO KOMÓW ! :D to moja motywacja <3 !

czekam na kolejny
OdpowiedzUsuń