czwartek, 12 lutego 2015

Rozdział 6

Raczej długoo wyczekiwany bo aż od 4 dni XD dziś tłusty czwartek XD
niektórzy do mnie na fb pisali keidy kiedy i kiedy xd więc jest <3

***************************************
-Emmm co ty tu robisz Zayn?-spytałam.
-Nie widać - spytał W sumie było widać co robił ,gotował coś.
-No dobra wiem co robisz, ale co gotujesz?-spytałam.
- Gotuję Curry-powiedział .
-Mhm moje ulubione danie skąd wiedziałeś?-spytałam.
-Jakoś tak, pomyślałem co możesz lubić.-powiedział.
-Mhm, a z jakiej to okazji?-spytałam.
-Hmm czekaj pomyślę... z okazji zakończenia roku szkolnego -powiedział z dumą w głosie.
-Aha, moge się ciebie o coś zapytać?.
-Mhm dajesz o co chodzi?-spytał.
-NO chodzi o to że wszyscy mówią że jesteśmy parą a wcale tak nie jest -ledwo co wykrztusiłam z siebie zdanie.
-Nie nie jesteśmy parą bo nie potrawfię kochać.... - powiedział krótko cicho i szybko ale na tyle głośno bym usłyszała . Nie odpowiedziałam zapadła cisza.... -Ok koniec tej grobowej ciszy zjedzmy.-powiedział Zayn. -Mhm ok - odparłam . Po zjedzeniu Zayn poszedł, ja umyłam naczynia i nagle jakoś poczułam się jakbym miała wymiotować. I tak się też stało... Nie wiem co ze mną jest od kilku dni czuję się gorzej ale na pewno nic mi nie jest to jakiś wirus na pewno. Po tej obrzydliwej sytuacji postanowiłam się wyluzować więc postanowiłam że posłucham muzyki słuchałam swoich ulubionych wykonawców muzycznych Austin'a Mahone , Iggy Azalea,Ariana Grande, itp. Postanowiłam że coś zjem i może dam radę. Więc przygotowałam sobie jajecznicę i jakiś sok do picia.Nagle zachciało mi się jeść tego coraz więcej.Więc jadłam . Po zjedzieniu spojrzałam w lustro wydałam się sobie gruba.Więc sprowokowałam wymioty. Nie wiedziałam co się ze mną dzieje .Więc postanowiłam już nic nie jeść. Poszłam się umyć wzięłam moją piżamę i ją po prostu ubrałam. Przed pójściem spać jak co wieczór zaczęłam przeglądać Twitter'a Ask'a i Fb. Postanowiłam że zadzowinię do Julii. -Halo? - odezwała sie po chwili. -Mam do ciebie sprawę pójdziesz ze mną jutro do lekarza?-spytałam skrępowana. -A co się stało-spytała. - NO wiesz ja uważąm że mam anoreksję...-wyksztusiłam z siebie ostatnie słowo. -Naprawdę?-spytała. -No tak , jem dużo i późnej prowokuję wymioty..... -Ok jutrto do cb przyjdę o 10 ok ? -spytała -No ok.-powiedizałam po czym rozłączyłam się. Noc nie przeminęła mi jak serduszka i kwiatuszki nie mogłam zasnąć stresowałam się..... co się ze mną stanie? **RANO** Wstałam obudził mnie budzik. Postanowiłam nic nie jeść bo nie będzie za dobrze. Zrobiłam bardzo lekki makijaż bo przecież idę do lekarza.
Nagle zadzwonił dzwonek więc poszłam otworzyć była to Julia. -DObrz że jesteś - krzyknęłam i wpadłam dziewczynie w ramiona. - Już cicho wiem że ci źle-powiedizała. -Dobrze że przy mnie jesteś jesteś najlepsza-powiedziałam nadal ją przytulająć. Zamknęłam dom i poszłam z Julią do lekarza. **W PRZYCHODNI** Nagle usłyszałam moje nazwisko wypowiedziane przez męski głos zaa drzwi. Gorej być nie mogło na drzwiach wisiał napis Malik, pewnie jego ojciec. Po wejścu całe szczęście nie był to Zayn tylko jego ojciec. Był premiły powiedział mi i Julii że to raczej bulimina. Dał mi leki ale zapewniał że ja też muszę jakoś pomóc organizmowi... Same leki nic nie zdziałają . NIestety trzeba walczyć. *********************************************************************** wiem krótkie ale za to nowe pojawią się w piątek sobote i niedizelę :D więc na razie wam wystarczy :)) <3 ! KOCHAM WAS KOMENTUJCIE <3 ZA 6-7KOMÓW NEXT <3 !

4 komentarze: