sobota, 14 lutego 2015

Rozdział 7

Krótko po wyjściu od lekarza zaszłam do domu postanowiłam coś zjeść i znowu... powstrzymywałam się od wymiotów ale znów je sprowokowałam.  Niestety więc wzięłam tabletki było ich naprawdę duyżo i były duże. Jakoś udało mi się je połknąć.Poszłam spać powtórzyłam swoją rutynę którą i tak pewnie dobrze znacie. Położyłam sie na łózku i sobie myślałam co przyniesie przyszłość. Czy przeżyję chociaż do następnego dnia? nie wiadomo wszystko może się wydarzyć... Ale postanowiłam że powiem mojemu tacie o chorobie jutro jeśli dożyję...
*Rano*
Bardzo głodna wstałam i zażyłam tabletki które mam brać 3 razy dziennie.Weszłam do pokoju w celu wybrania ubrania. Założyłam to :
Po ubraniu się zdecydowałam że zrobię lekki lecz widoczny makijaż aby choć na chwilę przestać myśleć o chorobie postanowiłam pójść się wyluzować gdzieś z Julką zadzwonię po nią.
-Halo?-spytał zachrypnięty głos w słuchawce.
-Możemy gdzieś wyjść  czy nie masz czasu?-spytałam.
-Hmm możemy gdzieś iść zależy gdzie chcesz...-powiedziała.
-Może do kina a później coś zjeść?-spytałam.
-No spoko-powiedziała.
-Ale jedzenie raczej dla ciebie ja mam tabletki-fuknęłam pod nosem
-No to nie będziemy szły na jedzenie pójdziemy porobić coś innego-powiedziała.
-heh ty zawsze umiesz doradzić bądź u mnie o 16 oki?-spytałam
-Dobrze pa-powiedziała.?
-papa-odpowiedziałam.
 Teraz najgorszy moment... muszę powiedzieć ojcu o chorobie.Mój  kochany tato siedział właśnie przy biurku w swoim  biurze popijając czarną kawę.
-Tato masz chwilę?-spytałam.
-Jasne córeczko dla ciebie zawsze mam czas.-powiedział miłym głosem.
-BO wiesz tato ja....- zaczęłam poruszając temat.
-Coś się stało córeczko?-spytał opiekuńczym głosem mój tata.
-Bo wiesz..... ja zachorowałam na Buliminę-powiedziałam.
-Naprawdę córeczko a dobrze sie czujesZ?- mój tata gwałtownie wstał ze swojego krzesła i zaczął patrzeć mi w oczy .
-Tak dobrze się czuje mam leki byłam u doktora jutro kolenja wizyta.-powiedziałam

-Uff jak to dobrze że umiesz o sibie zadbać - krzyknąl mój tata.
-DObra ja lecę do Julii -powiedziałam
I  wyszłam z pokoju...

*************************************
C.D.N !
ta wiem że krótkie ale jutro też będzie nowy rozdizał :)
nie dobiliście do 6 komów ale to nic :)
i tak dodaje nowy rozdział bo was kocham <3 :)
WIĘC ZA 5 KOMENTARZY NEXT <3 !
KOMENTUJESZ = MOTYWUJESZ :* !


                       

6 komentarzy: